Proszę czekać,
trwa ładowanie danych.

Diet map



Wtorek, 7 czerwca 2016 | 17:06:49 podsumowanie pierwszego tygodnia

Witam,

po pierwszym tygodniu szału nie ma, no ale trudno spodziewać się czegoś więcej po kilku dniach.

Mało tego mam trudności z dostosowaniem się do szczegółowego planu, kiedy i co mam jeść zawsze było bez planu :)

Muszę spróbować z listą zakupów, może jak będę miał pod ręką to co mam w diecie będzie łatwiej nad tym zapanować.

Z zaplanowanych posiłków często wymieniałem inne posiłki niż te do których byłem do tej pory przyzwyczajony.

Pierwszy tydzień nie był idealny i często odstawał od planu...

z planowanych 1900 kcal/dzień było średnio 2350kcal/dzień to dane z 6 dni bo jednego dnia miałem tylko 1700kcal.

Niestety nie da się nadrobić straconych aż tylu dni więc termin końcowy się wydłuża.

Średnie zmiany w diecie, zacząłem zwracać większą uwagę na to co jem i ile - i to na plus bo moja świadomość w tym temacie jest zdecydowanie większa, poznałem program i aplikację mobilną, dodałem kilka swoich ulubionych posiłków, swoją potrawę...

Tyle w temacie... małymi kroczkami do wielkich zmian!

Pozdrawiam




Komentarze (3)
Wtorek, 7 czerwca 2016 | 19:27:38 alka666 224

Od małych kroczków do wielkich zmian! Będzie dobrze. Ja mam problemy z czasem, z przygotowaniem posiłków. Staram się sprawdzać z wyprzedzeniem co jest w diecie na następne dni i przygotowuję potrawy za jednym zamachem. W przeciwnym przypadku nie byłoby możliwym spożywanie wg tabel. Jakoś trzeba sobie radzić. Trzymam kciuki!

Środa, 8 czerwca 2016 | 08:10:45 kasiacleo 367

Dla mnie lista zakupów to podstawa, jeżeli mi braknie jakiegoś składnika zawsze jest kombinowanie i przekraczanie dziennej dawki kcal. Jak piszesz Ty i Ala, od małych kroczków do wielkich zmian. Ważne, że zwiększa się Twoja świadomość tego jak się odżywiać prawidłowo.

Środa, 8 czerwca 2016 | 09:27:46 alka666 224

Mam kilka diet za sobą. Nie jest łatwo trafić na tę właściwą, kiedy Haschimoto z hipoglikemią dokuczają. Zawsze podstawą dla mnie była znajomość planu żywienia na cały tydzień. Z moimi problemami zakupowymi to podstawa.